Z historii muzyki: TOXIC HOLOCAUST "Conjure And Command" (2011)
W pierwszych latach istnienia, TOXIC HOLOCAUST funkcjonował bardziej jako jednoosobowy projekt, niż pełnoprawny zespół. Jego twórca i niekwestionowany lider, Joel Grind, sam nagrywał w studiach nagraniowych partie wszystkich instrumentów. Z pomocy dodatkowych muzyków korzystał jedynie na koncertach, czy przy nagrywaniu teledysków. Co prawda, już na płycie "An Overdose of Death...", za partie perkusji odpowiadał niejaki Donny Paycheck - lecz w duchu swojego pseudonimu, uczynił to jako muzyk sesyjny.
Debiutem trzyosobowego składu TOXIC HOLOCAUST był wydany w roku 2011, album "Conjure And Command". W jego nagraniach, oprócz Joela - który odpowiadał za wokale i gitary, udział wzięli: Phil Gnaast - gitara basowa i okazjonalne wokale oraz Nikki Bellmore - perkusja.
Rzeczone "Conjure And Command" okazało się być równiez uwieńczeniem pierwszego - pod względem artystycznym - okresu w działalności TOXIC HOLOCAUST. Jest to modelowy wręcz przykład wściekłego thrash metalu, pełnego brudu i podszytego wywiedzionym z klasyków black metalu mrokiem, a to wszystko zagrane z precyzją doświadczonych już muzyków. Po tym albumie Joel Grind zaczał nieco modyfikować muzyczny wizerunek TOXIC HOLOCAUST. Ale to już temat na inny wpis...
P.S. autorem okładki "Conjure And Command" jest Daniel "Sawblade" Shaw.


.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz