Słowem o muzyce: ESQARIAL "Two Minutes To Full Moon"


Można tylko domniemywać - choć myślę, że ze sporym prawdopodobieństwem - że jedną z przyczyn upadku zespołu ESQARIAL były nieprzeciętne umiejętności "Pająka", oraz jego wyobraźnia muzyczna, która z początku śmiało, a później już drastycznie, wykraczała poza ramy środowiska muzycznego, z którego wspomniany zespół się wywodził... Na pierwszej płycie wrocławian zdecydowanie wyróżniała się instrumentalna wersja kompozycji "The Earth"... Na "Discoveries" były już trzy nagrania instrumentalne, a "Guitar Explosions" musiało mocno zadziwić miłośników death metalowego wyziewu... Na "Inheritance" w ogóle już niewiele z tego death metalu zostało - brzmienie było zgoła metalowo / rockowe, obficie wykorzystywano czyste wokale, muzyka była momentami nieprzyzwoicie wręcz melodyjna. Później nastąpiła "Klassika", płyta sama w sobie ciekawa i udana, ale która ostatecznie pogrzebała wiarygodność ESQARIAL na scenie death metalowej. Na tyle, że prezentujący na powrót death metalowe oblicze kapeli, "Burned Ground Strategy", został właściwie niezauważony...
... A jednym z przykładów umiejętności gitarowych Pana "Pająka" i dowodów jego wyobraźni muzycznej, wykraczającej poza ramy środowiska, z którego ESQARIAL się wywodził, jest 1,5 minutowe nagranie zatytułowane "Two Minutes To Full Moon". Opublikowane zostało na wspomnianej już płycie "Inheritnace", wydanej w roku 2002, nakładem Empire Records.


 

Komentarze

Popularne posty