Słowem o muzyce: BLIND GUARDIAN "Weird Dreams"
Bardzo często jest tak, że gdy milknie wokalista, to instrumentaliści rozwijają skrzydła... Gdy znikają ograniczenia związane z połączeniem warstwy muzycznej z warstwą tekstową, muzycy mogą sobie poszaleć... Doskonale słychać to np. w utworze "Weird Dreams" BLIND GUARDIAN... W czasie niespełna 1,5 minuty, zostajemy dosłownie oszołomieni tym, co słyszymy. Częste zmiany motywów, melodii, riffy zmieniające się jak w kalejdoskopie, "rozdygotane" tempo - choć to ostatnie jest zazwyczaj szybkie i bardzo szybkie Biorąc pod uwagę wyczynową wręcz szybkość grania, tym większy podziw budzi precyzja, z jaką Ci młodzi jeszcze przecież muzycy wywiązali się ze swoich zadań. A co jeszcze ważne, wykonawcza precyzja nie pozbawiła tej muzyki młodzieńczej werwy, swady, intensywności... Zachwycam się "Weird Dreams" nieprzerwanie od wielu lat, i Wam tez polecam nadstawić ucha - to wspaniałe nagranie możecie znaleźć na wydanej w 1990 roku, trzeciej płycie Niemców, zatytułowanej "Tales From the Twilight World". A podczas słuchania możecie kontemplować okładkę płyty, której autorem (okładki - nie płyty) jest Andreas Marschall.


.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz