Sztuka na okładce: BLACK SABBATH "Live Evil" (1983)
Całkiem niedawno, z okazji 40-lecia (!) na rynek wypuszczono edycję "super deluxe" legendarnej koncertówki BLACK SABBATH, czyli "Live Evil". Ta najnowsza wersja na pewno jest nie lada gratką dla zagorzałych fanów zespołu, jak również kolejnym przykładem zachłanności firm muzycznych...
Co by nie pisać o "Live Evil", to z całego tego wydawnictwa, od zawsze najbardziej podobała mi się okładka. Bo i jest na czym oko zawiesić... Z racji tego, że ten koncertowy album stanowił udane podsumowanie dotychczasowej działalności grupy, ktoś wpadł na rozsądny pomysł, żeby i na okładkowej ilustracji nawiązać do przeszłości formacji - i tak, na samym przedzie stoi Neonowy Rycerz ("Neon Knights"), tuż za nim przyczaił się Diabeł, za którym z kolei stoi Anioł (tu mamy rozwinięcie idei "Heaven and Hell"), na lewym skraju okładki, w kaftanie miota się Paranoik ("Paranoid"), po przeciwległej zaś stronie karabin dzierży żołnierz z głową świni ("War Pigs"). Obok świni stoi jeden z bandy oprawców znanych z "Mob Rules", zaś u boku wspomnianego już Anioła stoi Szaman (to zapewne odniesienie do "Voodoo"). Na dalszym planie - tak, że trzeba wzrok wytężyć - usytuowano spowitą w mrok, zakapturzoną postać (to zapewne ona pojawiła się w tekście "Black Sabbath" - jako "figure in black"). Jeszcze bardziej z tyłu swoje muskuły pręży Człowiek z Żelaza ("Iron Man"), a morskie fale unoszą grupkę dzieci ("Children of the Sea"), które płyną w łodzi przypominającej trumnę (mielibyśmy więc tu też odwołanie do "Children of the Grave"). Niestety, nie miałem w rękach wersji winylowej "Live Evil" - oglądanie okładkowego obrazu w tak dużej skali musi być bardzo przyjemnym przeżyciem!
Autorem pomysłu na tę okładkę był Paul Clark, a narysował ją Stan Watts. Obaj panowie spisali się na medal. Choć mam jedno małe "ale". Nie podoba mi się użyta czcionka, która moim zdaniem jakoś zupełnie nie pasuje do tego wspaniałego malowidła.
A jak Wy oceniacie okładkę "Live Evil", oraz jego zawartość muzyczną? Dajcie znać w komentarzach.


.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz