SBB "Ze słowem biegnę do Ciebie" (1977)
Z wydanych w Polsce, kanonicznych płyt SBB, za najsłabszą uważam "Pamięć". Na szczęście, już kolejna pełnoprawna pozycja w dyskografii tego niezwykłego trio – longplay "Ze słowem biegnę do Ciebie" oferował słuchaczom o wiele ciekawsze doświadczenia muzyczne...
Na płytę "Ze słowem biegnę do Ciebie" złożyły się dwie długie suity – tytułowa, w której Józef Skrzek po raz kolejny intrygował poetyckim tekstem autorstwa Juliana Mateja oraz (na stronie B) instrumentalne "Przed premierą". Choć w obydwu kompozycjach sporo było fragmentów muzyki "pejzażowej", która zdominowała poprzedni krążek formacji, to muzycy przytomnie zdecydowali się na większe urozmaicenie. Fragmenty spokojne przerywane są gwałtownymi zrywami i na odwrót. Dzięki temu całość jest bardziej interesująca, bardziej dynamiczna, bardziej rockowa... W tym momencie muszę dodatkowo zwrócić uwagę na pierwiastek "rockowy", który zazwyczaj identyfikowany jest z partiami gitary elektrycznej. A tej na płycie "Ze słowem biegnę do Ciebie" słyszymy... stosunkowo mało. Przede wszystkim w gitarowych solówkach, ale poza tym rolę gitary "przejęły" keyboardy Skrzeka. Powód takiego stanu rzeczy był niestety bardzo "przyziemny" – otóż Antymosa Apostolisa zmogły problemy zdrowotne, przez co nie był w stanie wykazać się w procesie komponowania... Lecz tak jak wspomniałem, lider formacji zadbał, żeby ta "luka" została odpowiednio wypełniona i była jak najmniej słyszalna. Rytmiczny filar grupy, Jerzy Piotrowski był w zwyczajowej dla siebie, dobrej formie...


.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz