BREAKOUT "Na drugim brzegu tęczy" (1969)
... ale i ja znalazłem wśród wydanych wówczas płyt nagrania, które uznaję za muzyczne perełki. No i pozwolę sobie zacząć od wspomnienia o debiutanckiej płycie zespołu BREAKOUT, pt. "Na drugim brzegu tęczy". Mocarny i po tylu latach nadal rajcujący riff w "Poszłabym za Tobą", ponure a nawet i mroczne "Powiedzieliśmy już wszystko" i na dodatek utwór tytułowy... Tak, wówczas w Polsce nikt inny nie ROCK-ował tak jak ekipa Tadeusza Nalepy. Ważny jest też moim zdaniem fakt, że płyta całkiem dobrze brzmi. I to nie tylko jak na produkt Made In Poland '69, ale spokojnie wytrzymuje konkurencję wielu zachodnich płyt. No właśnie – choć to mocno wyświechtany frazes, to myślę, że gdyby BREAKOUT był zespołem brytyjskim, to mieliby szansę mocno się wybić dzięki płycie "Na drugim brzegu tęczy". No ale wyszło jak zazwyczaj w przypadku zespół z Polski... Ale nic to – pozostaje nam cieszyć się tymi muzycznymi perłami sprzed dekad i przekazywać wiedzę o nich nowym pokoleniom...
Na koniec muszę koniecznie nadmienić, że niesamowita okładka "Na drugim brzegu tęczy" należy do grona moich lubionych. Jej autorką jest M. Spychalska.


.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz